• „Praktyczni i Gospodarni” rozpoczęli działalność. Nowe KGW w Dygowie zaprasza 9 maja do Kawiarenki

    Na mapie aktywnych i pełnych energii organizacji w gminie Dygowo pojawiło się kolejne miejsce tworzone z pasją, pomysłami i chęcią działania. Swoją działalność oficjalnie rozpoczęło Koło Gospodyń Wiejskich w Dygowie, które przyjęło nazwę „Praktyczni i Gospodarni”.

    To już ósme koło działające na terenie gminy – po KGW z Wrzosowa, Stojkowa, Piotrowic, Włościborza, Dębogardu, Czernina i Kłopotowa. Kolejna  inicjatywa pokazuje, że mieszkańcy coraz chętniej angażują się w życie lokalnej społeczności i chcą wspólnie tworzyć coś wyjątkowego.

    W skład KGW Dygowo wchodzi obecnie 20 osób, w tym także dwóch panów, co tylko potwierdza, że nowoczesne koła gospodyń to dziś przestrzeń otwarta dla wszystkich, którzy mają ochotę działać razem dla swojej miejscowości.

    Najbliższa okazja, by poznać „Praktycznych i Gospodarnych”, nadarzy się już w sobotę 9 maja. Członkowie koła zapraszają mieszkańców do Kawiarenki w świetlicy wiejskiej w Dygowie przy ul. Ogrodowej 14. Spotkanie odbędzie się w godzinach od 16:00 do 19:00.

    Jak zapowiadają organizatorzy, będzie to czas rozmów, integracji i wspólnego spędzenia popołudnia przy domowych smakołykach przygotowanych przez członków koła. Nie zabraknie także okazji do poznania planów i pomysłów nowego KGW na kolejne miesiące działalności.

    Zapowiada się smacznie, rodzinnie i bardzo serdecznie.

  • Inauguracja KGW „Praktyczni i Gospodarni” w Dygowie. „Chcemy zrobić coś więcej”

    9 maja w świetlicy wiejskiej w Dygowie odbyła się inauguracja działalności Koła Gospodyń Wiejskich „Praktyczni i Gospodarni”. Pierwszym przedsięwzięciem nowo powstałego koła była kawiarenka pełna domowych słodkości, kawy, herbaty, gorącej czekolady i lemoniady. Wśród gości kawiarenki byli m.in. Anna Bańkowska, wicemarszałkini Województwa Zachodniopomorskiego, oraz Artur Wasiewski, przewodniczący Rady Powiatu w Kołobrzegu.

    – Inspiracja do powstania koła pojawiła się już trzy lata temu, jednak wtedy nie udało się zrealizować tego przedsięwzięcia. W tym roku się udało i dziś mamy 20 fantastycznych członków, którzy chcą działać dla społeczności lokalnej – mówiła Dominika Kowalska, członkini zarządu KGW.

    Przewodniczący koła, Przemysław Kaczorowski, podkreślał, że celem działalności jest integracja mieszkańców oraz tworzenie miejsca spotkań dla lokalnej społeczności.

    – Chcemy zacieśniać więzi i zachęcać do współpracy także inne miejscowości z naszej gminy. W Dygowie brakowało miejsca, gdzie można po prostu przyjść, usiąść ze znajomymi, porozmawiać przy kawie i kawałku ciasta. To dopiero początek – zaznaczał.

    Pierwsza kawiarenka spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Członkowie koła nie ukrywają, że chcieliby, aby takie spotkania odbywały się cyklicznie.

    – Mamy tyle słodyczy, że osłodzimy państwa wszystkim – żartowali organizatorzy, zapraszając mieszkańców do wspólnego spędzenia czasu.

    KGW „Praktyczni i Gospodarni” już planuje kolejne wydarzenia. Najbliższe odbędzie się 31 maja podczas obchodów 75-lecia parafii Dygowo, gdzie członkowie koła przygotują stoisko z grillem i przekąskami. Z kolei 21 czerwca planowane jest wspólne rozpoczęcie lata przy nowej wiacie za szkołą.

    – Chcemy ugościć wszystkich kiełbaską z grilla. Zachęcamy, by zabrać ze sobą kocyki i poduszki, bo szykujemy niespodzianki, szczególnie dla najmłodszych – zapowiadają członkowie koła.

    Nowe koło jest już ósmym KGW działającym na terenie gminy, jednak jego członkowie podkreślają, że chcą się wyróżniać.

    – Nie będziemy zdradzać wszystkich pomysłów, ale chcemy zrobić coś więcej niż inne koła. Mamy wiele inspiracji i chcemy pozytywnie zaskoczyć mieszkańców – mówią zgodnie.

    Jak podkreślano podczas inauguracji, działalność koła ma również nawiązywać do dawnej inicjatywy „Praktyczna Pani”, którą wielu mieszkańców Dygowa wciąż dobrze pamięta.

    – Chcemy wrócić do tej atmosfery życzliwości i wspólnego działania. Logo koła także nawiązuje do tamtych czasów – tłumaczył Przemysław Kaczorowski.

    Członkowie KGW deklarują również gotowość do udziału w wydarzeniach charytatywnych oraz gminnych imprezach, takich jak dożynki czy Biesiada Łososiowa

    Podczas inauguracji nie zabrakło także podziękowań dla pierwszego sponsora koła – firmy Ewa Dekor oraz Tomasza Skotnickiego, którzy wsparli organizację poprzez ufundowanie koszulek z logo KGW.

    – Bardzo dziękujemy za pomoc i liczymy, że z czasem pojawią się kolejni sponsorzy, bo każde wsparcie na początku działalności jest niezwykle ważne – podsumował przewodniczący koła.

  • Smaki, muzyka i wspomnienia. Dygowskie KGW „Praktyczni i Gospodarni” przywołało klimat PRL-u

    Moda na sentymentalne powroty do czasów PRL-u nie słabnie. Klimat minionej epoki coraz częściej odtwarzany jest nie tylko w dużych miastach, ale także w mniejszych miejscowościach. W sobotnie popołudnie mieszkańcy Dygowa mieli okazję przekonać się o tym na własnej skórze. Świetlica wiejska przy ul. Ogrodowej na kilka godzin zamieniła się w „Kawiarenkę z PRL-u”, gdzie na gości czekały smaki, dźwięki i przedmioty przywołujące wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat.

    Wydarzenie zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich „Praktyczni i Gospodarni”, które zadbało o każdy szczegół. Na stołach pojawiły się potrawy dobrze znane z czasów Polski Ludowej – salceson, śledzie, bigos, fasolka po bretońsku, flaczki i domowe ciasta. Była także oranżada, a muzyka płynąca z gramofonu, stroje stylizowane na epokę oraz liczne rekwizyty tworzyły atmosferę, która dla jednych była sentymentalnym powrotem do młodości, a dla młodszych uczestników – ciekawą lekcją historii.

    – Przygotowaliśmy mnóstwo smakołyków, dobrą zabawę i muzykę. Chcieliśmy jak najwierniej odtworzyć klimat tamtych lat. Inspiracją były podobne wydarzenia organizowane w większych miastach, między innymi w Kołobrzegu. Okazało się, że taka podróż w przeszłość cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego już myślimy o kolejnej imprezie – tym razem tanecznej w stylu PRL-u – mówi Dominika Kowalska z KGW „Praktyczni i Gospodarni” w Dygowie.

    Dlaczego jednak wydarzenia nawiązujące do czasów PRL-u cieszą się dziś tak dużym zainteresowaniem? Choć była to epoka kolejek, kartek na żywność, pustych sklepowych półek i wielu codziennych trudności, dla wielu osób jest to przede wszystkim czas ich młodości. Wspomnienia pierwszych potańcówek, rodzinnych spotkań, sąsiedzkiej życzliwości czy smaków dzieciństwa z biegiem lat często przesłaniają szarą rzeczywistość tamtych lat. To właśnie za tymi emocjami i wspomnieniami, a nie za realiami życia w Polsce Ludowej, tęsknią dziś uczestnicy podobnych wydarzeń. Kawiarenka z PRL-u w Dygowie pokazała, że historia może być nie tylko lekcją o przeszłości, ale także pretekstem do spotkania, rozmowy i wspólnego spędzenia czasu.